Wszystko, co musisz wiedzieć, aby zrozumieć stopy procentowe w Polsce

Damian Gołębiewski/ 1 maja, 2020/ Bankowość, Ekonomia, Inwestowanie/ 2 comments

Zgodnie z wynikiem waszego głosowania na Insragramie i Facebook’u dzisiejszy wpis będzie poświęcony omówieniu pojęcia stóp procentowych. Stopy procentowe to pojęcie ściśle związane z naszymi finansami, więc idealnie wpasuje się w tematykę bloga. Ten wpis jest dla mnie szczególny i mam nadzieję, że rozjaśni wam ten skomplikowany temat, a wy w ramach podziękowania, zostawicie, chociaż krótki komentarz, albo udostępnicie ten wpis dalej!

Zacznijmy od tego, że na pewno choć raz zdarzyło wam się przeczytać nagłówki gazet, czy artykułów internetowych, które krzyczały „NBP obniża stopy procentowe!”, „Najniższe stopy procentowe od lat!”, albo „Jaką decyzję podejmie rada polityki pieniężnej?”. Choć wielu z was może bezwiednie przewija dalej takie nagłówki, albo zwyczajnie was to nie interesuje, to jednak te tematy są bardzo ważne i każdy zdroworozsądkowy człowiek, który szanuje swój majątek, moim zdaniem powinien je rozumieć. Myślę, że po przeczytaniu tego tekstu od deski do deski, sami będziecie tak uważać. Tym wpisem postaram się wyjaśnić rolę stóp procentowych, jak najlepiej potrafię, a przy okazji postaram się pisać tak, aby nawet osoba zupełnie „zielona” w temacie potrafiła go zrozumieć.

Zaczynajmy!

Żeby lepiej zrozumieć stopy procentowe, musimy na wstępie wyjaśnić sobie kilka rzeczy. Na początku będą to suche i niepełne definicje różnych pojęć powiązanych ze stopami procentowymi. Opiszę tylko to, co niezbędne, aby zrozumieć dane zagadnienie, a przy okazji nie rozwlekać za bardzo całego wpisu, postaram się również nie uciec przy tym, od głównego tematu. W dalszej części tekstu poznamy powiązania poniższych pojęć i to jak na siebie oddziałują.

JEDNA UWAGA:

To nie są pełne definicje, a część z nich to bardziej moje subiektywne zdanie, niż definicja. Poniższe „definicje” mają być jedynie wspomagaczem w zrozumieniu wzajemnych powiązań i złożoności tematu stóp procentowych.

Słowniczek:

BANK CENTRALNY – to instytucja, która jest odpowiedzialna za funkcjonowanie systemu bankowego i prowadzenie bieżącej polityki pieniężnej państwa. W Polsce bankiem centralnym jest NBP, czyli Narodowy Bank Polski. Bank centralny to inaczej bank banków, bank państwa oraz pożyczkodawca ostatniej instancji. Jego praca polega na regulowaniu ilości pieniędzy w obiegu gospodarczym. Pożycza pieniądze bankom komercyjnym (tym, które znacie i korzystacie z ich usług, są to m.in.: PKO, mBank, MILLENIUM, itd.). NBP może również emitować („drukować”) pieniądze i ma do tego wyłączne prawo. Na każdym polskim banknocie widnieje informacja, że jest on emitowany przez NBP i jest prawnym środkiem płatniczym w Polsce. 

RADA POLITYKI PIENIĘŻNEJ – w skrócie RPP jest to organ decyzyjny NBP. Zadaniem RPP jest ustalanie założeń i realizacja polityki (analogicznie do NBP). Ustala wysokość podstawowych stóp procentowych, oraz określa zasady operacji otwartego rynku. Ustala również wysokość, tryb naliczania i utrzymywania rezerwy obowiązkowej.

POLITYKA PIENIĘŻNA/ MONETARNA – podstawowym celem polityki pieniężnej jest utrzymanie stabilnego poziomu cen w gospodarce. Stabilność cen ma wpływ na długotrwały wzrost gospodarczy (w skrócie: bogacenie się całego społeczeństwa).

KAPITAŁ – tu chodzi mi ogólnie o wszelkiego rodzaju aktywa, środki trwałe, gotówkę, papiery wartościowe, itd. Coś, co zainwestowane ma przynosić zysk.

STOPY PROCENTOWE – to cena/koszt kapitału. Zwykle wyrażana w procentach i mierzona w ujęciu rocznym. To koszt kapitału albo inaczej cena, jaka przysługuje posiadaczowi kapitału z racji udostępnienia go innym na określony czas.

PARYTET ZŁOTA – tu chodzi mi tylko o to, żebyście wiedzieli, że kiedyś pieniądz miał wartość ujętą w złocie. W skrócie można było wymienić papierek o nominale np.: 100 zł, na odpowiadającą mu ilość złota i na tym polegał parytet złota. Miał swoje wady i zalety – warto poczytać o tym więcej.

INFLACJA – spadek siły nabywczej pieniądza (za 100 zł dzisiaj kupisz więcej, niż w przyszłym roku) lub ogólny wzrost poziomu cen w gospodarce. Ukryty podatek, cichy złodziej, tajemnicza siła odchudzająca Twój (i mój) portfel.

KREDYT – w sumie tego chyba nie muszę tłumaczyć.

INWESTYCJA – ulokowanie/włożenie/depozyt kapitału celem uzyskania odsetek/zysku. Powstrzymanie się od konsumpcji dzisiaj, na poczet przyszłych niepewnych zysków.

ODSETKI – koszt naliczany za używanie pożyczonego kapitału. Mówiąc prościej, cena, za jaką ktoś Ci pożyczy pieniądze na określony czas, albo kwota, którą ktoś Ci zaoferuje za używanie Twoich pieniędzy (lub innej formy kapitału, np.: mieszkania).

OBLIGACJE – dłużny instrument finansowy. Jest to papier wartościowy, który jest, pewnego rodzaju obietnicą spłaty długu po określonym czasie z określonymi odsetkami. Emitent, czyli ten, który wystawia obligację, stwierdza, że jest dłużnikiem wobec obligatariusza, czyli skupującego obligację.

Skoro mamy już solidne zaplecze definicji i poważne fundamenty, możemy zacząć budować naszą wiedzę na temat stóp procentowych. Postarałem się omówić większość najważniejszych w moim odczuciu aspektów stopy procentowej.

Nie od dziś wiemy, że czas to pieniądz!

Założę się, że każdy z was słyszał to powiedzonko. Jest w nim naprawdę dużo prawdy i za chwilę się o tym przekonamy na własnej skórze. Zacznijmy od odsetek, bo właśnie one są ściśle powiązane z czasem i stopami procentowymi. Gdy słyszysz odsetki, to pewnie Twoja pierwsza myśl kręci się wokół kredytu, ale zapamiętaj, że nie tylko banki i firmy pożyczkowe otrzymują odsetki.

Odsetki otrzymuje każdy właściciel zainwestowanego kapitału. Tak samo jak klient banku musi zapłacić odsetki od pożyczonych pieniędzy, tak samo najemca musi zapłacić czynsz wynajmującemu mieszkanie i w tym przypadku czynsz to również swego rodzaju odsetki. Gdy Ty zdeponujesz pieniądze na lokacie w banku, bank zapłaci odsetki Tobie. Można powiedzieć, że kiedy lokujesz pieniądze w banku, jesteś pożyczkodawcą, a kredytobiorcą jest bank. Kiedy zaciągasz kredyt, jest odwrotnie, wtedy to bank pożycza Tobie, a Ty musisz oddać. Bank musi zarabiać, dlatego kredyty są wyżej oprocentowane niż lokaty.

Wartość pieniądza w czasie

Dochodzi jeszcze rola wspomnianego czasu, a mianowicie kwestia wartości pieniądza w czasie. Pomyśl o tym w ten sposób, że pieniądz dzisiejszy jest bardziej wartościowy od pieniądza jutrzejszego i właśnie z tego powodu pobieramy odsetki. Za każdym razem gdy pożyczasz komuś pieniądze, tracisz nie tylko gotówkę na jakiś czas, ale również możliwości, które mogła Ci dać.

Spróbuję to nieco rozjaśnić. Weźmy na przykład przedsiębiorców. Przedsiębiorcy, którzy decydują się na prowadzenie własnej firmy, podczas obliczania opłacalności swojego pomysłu biorą pod uwagę koszt kapitału. Płacą odsetki, bo dziś pożyczone pieniądze pozwalają im zatrudnić ludzi, kupić towar potrzebny do produkcji własnych wyrobów, zapłacić wynagrodzenia pracownikom, a to wszystko, zanim w ogóle produkt końcowy powstanie i ujrzy światło dzienne.

To właśnie dzięki odsetkom, ktoś może już dziś realizować projekty, na które musiałby odkładać pieniądze czasem kilka lat, a w międzyczasie jego pomysł mógłby być zrealizowany, przez kogoś innego. Musimy pamiętać, że każdy medal ma dwie strony, dlatego, aby ktoś mógł pożyczyć pieniądze, ktoś inny musiał z nich zrezygnować. Ktoś musiał powstrzymać się od wydawania własnych oszczędności i właśnie za to, że się powstrzymał od przejadania swojego kapitału, zostaje wynagrodzony odsetkami od pożyczkobiorcy. Odsetki otrzymujemy nie tylko w nagrodę za powstrzymanie się od ich konsumowania, są wypłacane również dlatego, że pożyczkodawca ponosi różnego rodzaju ryzyka związane z pożyczaniem pieniędzy, takie jak np.: ryzyko inflacji, ryzyko niewypłacalności pożyczkobiorcy, zmienność rynku, itd.

Wiemy już kto i dlaczego pobiera odsetki. Warto wspomnieć, to co najważniejsze, że to właśnie przy pomocy stóp procentowych obliczamy wysokość należnych nam odsetek. Wysokość odsetek jest powiązana z wyżej wspomnianymi rodzajami ryzyka, a z kolei na te ryzyka ogromny wpływ ma polityka pieniężna i stopy procentowe.

Polityka pieniężna Banku Centralnego

Jak wspomnieliśmy sobie na początku w słowniczku, NBP odpowiada za działalność systemu bankowego i realizację polityki pieniężnej. Głównym celem NBP jest realizacja celu inflacyjnego, czyli stabilnego poziomu ogółu cen w gospodarce. Banki stosują różne metody, aby inflacja osiągała wyższe lub niższe poziomy. Odejście od wyżej wspomnianego standardu złota umocniło monopol menniczy banku centralnego, a oznacza to mniej więcej tyle, że jeśli NBP nie musi wymieniać już pieniędzy na złoto, to może praktycznie bez ograniczeń „drukować” pieniądze, czyli zwiększać podaż pieniądza (przynajmniej w teorii). Dzisiejsze pieniądze opierają się jedynie na obietnicy rządowej i nie mają odzwierciedlenia w innych dobrach (takich, jak np.: złoto). Całe to drukowanie prześmiewano głośno w popularnym ostatnio obrazku „drukarka robi brr”, który możecie znaleźć w sieci.

Spora część obywateli tego nie rozumie, a niektórzy nie potrafią sobie nawet tego drukowania wyobrazić. Gdzieś musi być haczyk w tym całym drukowaniu! I oczywiście jest. Haczyk polega na tym, że „drukowania” nie widać gołym okiem, ponieważ większość transakcji na rynku odbywa się przy użyciu pieniądza bankowego (czyli w głównej mierze zapisów komputerowych). Nie trzeba bić nowych monet, czy drukować banknotów, a wystarczy jedynie udostępnić zapisy na kontach banku centralnego. W końcu to NBP decyduje, co jest pieniądzem. Brak konieczności fizycznego bicia monet i drukowania banknotów, przy okazji zmniejsza koszt całego procederu. Pieniędzy tych nie widzimy, bo trafiają one do banków komercyjnych, albo do rządu. 

Zastanawiasz się w jaki sposób? Za chwilę się wszystkiego dowiesz, ale najpierw omówmy sobie skrótowo narzędzia polityki pieniężnej, dzięki którym NBP wpływa na ilość pieniędzy w obrocie.

Narzędzia polityki pieniężnej:

Właściwie cała zabawa tymi „wirtualnymi pieniędzmi” odbywa się przy pomocy narzędzi polityki pieniężnej. Co to za narzędzia?

Oto one:

Operacje otwartego rynku – to podstawowe i główne narzędzie oddziaływania NBP na banki komercyjne. OOR są to – ogólnie rzecz ujmując operacje kupna, sprzedaży papierów wartościowych (np.: obligacji), które wychodzą z inicjatywy banku centralnego i są realizowane pomiędzy bankiem centralnym a bankami komercyjnymi, po określonych stopach procentowych.

W skrócie chodzi o to, że NBP kupuje papiery wartościowe od banków komercyjnych, a te z kolei uzyskują w ten sposób środki na udzielanie większej ilości kredytów swoim klientom (czyli nam). Większa ilość kredytu w gospodarce, zwiększa możliwości zakupowe, a to z kolei napędza konsumpcję i wzrost cen. NBP w ten sposób może również kupować obligacje skarbowe, ale nie bezpośrednio od państwa, tylko od banków komercyjnych, które wcześniej kupiły je od państwa. Wygląda to mnie więcej tak, jak na obrazku poniżej.

Rezerwa obowiązkowa – to minimalna wartość funduszy, jakie bank komercyjny musi trzymać na rachunkach w banku centralnym. Żeby było prościej, to wyobraź sobie, że z każdej stówki wpłaconej do banku, bank musi tak naprawdę w gotówce trzymać jedynie, tyle ile wynosi rezerwa obowiązkowa. Resztę z tej stówki może przeznaczyć na kredyty dla innych klientów, albo inwestycje.

Dzieje się tak dlatego, że istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo, że wszyscy klienci banku, w tym samym momencie będą chcieli wypłacić wszystkie swoje pieniądze. Przy okazji bank ma świetną okazję na zarobek, jednak ze względów bezpieczeństwa musi utrzymywać pewną część depozytów w banku centralnym. To kolejne narzędzie, które reguluje akcję kredytową (czyli ilość udzielanych kredytów) banków komercyjnych.

Od 30 kwietnia 2020 r. Stopa rezerwy obowiązkowej spada z 3,5% do 0,5%. Czyli gdy wpłacisz np.: na lokatę 100 zł. Bank z Twojej stówki może udzielić komu innemu 99,5 zł kredytu. To się nazywa kreacja pieniądza i więcej przeczytasz o tym w moim starszym wpisie (tutaj).

Stopy procentowe w gospodarce

Już za chwilę przejdziemy do sedna sprawy. Zanim omówimy sobie jednak to jak stopy procentowe, wpływają na nasze codzienne decyzje, omówimy sobie pokrótce kilka definicji podstawowych stóp NBP. To właśnie o nich najczęściej przeczytacie w gazetach i artykułach online.

Podstawowe stopy NBP:

Stopa lombardowa – to stopa, która określa po jakiej cenie (czyli jakie odsetki trzeba będzie zapłacić), NBP udziela bankom komercyjnym pożyczek pod zastaw papierów wartościowych. Wartość na dzień dzisiejszy: 1,0%

Stopa referencyjna –  określa rentowność bonów pieniężnych emitowanych przez NBP  w trakcie operacji otwartego rynku. Wysokość tej stopy wpływa poziom WIBOR-u, o którym sobie za chwilę powiemy nieco więcej. Wartość na dzień dzisiejszy: 0,5%

Stopa depozytowa – określa wysokość oprocentowania środków, jakie banki komercyjne mogą złożyć w banku centralnym na jeden dzień. Na przykład, gdy mają bardzo dużo gotówki, nie mają pomysłu gdzie ją zainwestować, to mogą zarobić w ten sposób. Wartość na dzień dzisiejszy: 0,0%

WIBOR

Podstawowe stopy procentowe wpływają na oferty banków komercyjnych, czyli tych, które znamy i z których usług korzystamy na co dzień. Banki komercyjne tworzą rynek międzybankowy i na tym rynku również obowiązują stopy procentowe.

W Polsce te stopy kryją się pod nazwą WIBOR – z ang. Warsaw Interbank Offered Rate. Wiem, że to wszystko może się wydawać niezrozumiałe na tym etapie, ale obiecuję, że za chwilę zacznie się robić coraz prostsze. WIBOR to w najprostszych słowach cena pożyczki banku komercyjnego od innego banku komercyjnego. Czyli gdyby np.: Millenium, chciało pożyczyć od PKO, albo na odwrót, to właśnie po wybranej stopie WIBOR.

Stopy WIBOR są różne, w zależności od czasu, dla przykładu:

WIBOR 1M – dotyczy jednego miesiąca.
WIBOR 3M – dotyczy 3 miesięcy.
WIBOR 1Y – dotyczy jednego roku.

Żeby ułatwić wam zrozumienie tego jak stopy NBP, wpływają na WIBOR, spróbuję wam to zobrazować. Wyobraźcie sobie, że podstawowe stopy NBP tworzą tunel, z kilkoma poziomami.

Wygląda to mniej więcej tak:

Można powiedzieć, że tak wygląda „oferta” banku centralnego dla banków komercyjnych. Teraz wyobraź sobie, że jesteś właścicielem banku i potrzebujesz dodatkowego kapitału. Szukasz więc na początku ofert na rynku międzybankowym, czyli w innych bankach komercyjnych. Gdyby oferta banków komercyjnych była gorsza, od oferty NBP, pożyczyłbyś pieniądze od NBP. Dlatego właśnie WIBOR powinien być poniżej stopy lombardowej (niebieska linia).

W innym przypadku powiedzmy gdy Twój bank ma więcej kapitału niż mu potrzeba. Myślisz, w co zainwestować środki. Możesz pożyczyć je innym bankom po stopie WIBOR, ale zrobisz to tylko wtedy, gdy WIBOR będzie wyższy niż stopa depozytowa (szara linia) NBP, bo w innym wypadku wolałbyś odłożyć swoje pieniądze w NBP po stopie depozytowej. Dochodzimy więc do wniosku, że WIBOR zawsze będzie pomiędzy stopą lombardową a stopą depozytową NBP, czyli pomiędzy niebieską, a szarą linią w naszym „tunelu”.

Rzućmy sobie okiem na historyczne stopy NBP i WIBOR.

Stopy NBP od 2015 r.

Podstawowe stopy procentowe NBP, źródło: https://www.nbp.pl/home.aspx?f=/dzienne/stopy_archiwum.htm

WIBOR 3M od 2015 r.

WIBOR 6M od 2015 r.

Widzimy, że potwierdza się nasze założenie. WIBOR od 2015 r. Utrzymuje się w granicy pomiędzy stopą lombardową (naszą niebieską linią) z tamtego okresu, która w 2015 wynosiła 2,5%, a stopą depozytową (naszą szarą linią) 0,5% i wynosił ok. 1,75%. Na obrazkach poniżej widzimy również, jak WIBOR pikuje w dół od marca 2020 r. Gdy NBP ogłosiło pierwsze „cięcie” stóp procentowych, a następnie w kwietniu powtórzyło procedurę.

WIBOR 3M od lutego 2020 r.

Obraz zawierający zrzut ekranu

Opis wygenerowany automatycznie
WIBOR 3M luty-kwiecień 2020, źródło: https://www.bankier.pl/mieszkaniowe/stopy-procentowe/wibor

WIBOR 6M od lutego 2020r.

Obraz zawierający zrzut ekranu

Opis wygenerowany automatycznie
WIBOR 6M luty-kwiecień 2020, źródło: https://www.bankier.pl/mieszkaniowe/stopy-procentowe/wibor

Mam nadzieję, że teraz już rozumiesz, jak stopy procentowe wpływają na WIBOR. Być może zastanawiasz się teraz, co do hulajnogi ciężkiej to wszystko ma wspólnego z moim życiem? Spieszę z wyjaśnieniem. Powoli zbliżamy się do końca.

Dlaczego WIBOR jest dla nas tak ważny?

Dlatego, że pokazuje koszty działalności banków komercyjnych. Nie muszę chyba przekonywać, że banki praktycznie nie mają swoich pieniędzy, a jedynie zwinnie obracają kapitałem obcym. Aby udzielać pożyczek, muszą te pieniądze od kogoś wziąć, a żeby je otrzymać, trzeba proponować w zamian odsetki.

Im wyższy WIBOR, tym więcej bank płaci za lokatę. Skoro bank musi pożyczać po wyższej cenie, to też więcej proponuje na lokacie, ale za to pobiera wyższe odsetki od kredytów (np.: hipotecznych) i właśnie dlatego kredyty są powiązane z WIBOREM. Tak właśnie decyzje NBP wpływają na raty kredytów.

Długo jeszcze…?

Po tej trudnej, ale jakże potrzebnej przeprawie możemy przeanalizować to, jak stopy procentowe wpływają na nasze portfele i nasze decyzje finansowe. Teraz już zejdziemy nieco bliżej ziemi. Powiedzmy, że chcesz kupić mieszkanie. Potrzebujesz pożyczyć od banku określoną kwotę, a więc idziesz i wybierasz kredyt hipoteczny, który z reguły ma najniższe oprocentowanie.

W banku dowiadujesz się, że na oprocentowanie kredytu hipotecznego składają się elementy takie jak: marża banku i WIBOR. Na miejscu dowiadujesz się również o tym, że marża to stały (niezmienny, choć to zależy od oferty) element oprocentowania, a WIBOR to element zmienny. Pan/i z banku informuję (choć nie zawsze 😉 ) Cię również o ryzyku zmiennej stopy procentowej.

Z czego składa się oprocentowanie kredytu hipotecznego?

Teraz już rozumiesz, że ryzyko polega na tym, że gdy bank centralny (NBP), postanowi zwiększyć stopy procentowe, to zwiększy się również WIBOR a WIBOR to część oprocentowania Twojego kredytu, a więc Twoja rata wzrośnie razem z nim. W przypadku obniżenia stopy procentowej rata Twojego kredytu maleje. Teraz pewnie część z was się zastanawia, dlaczego by nie obniżyć stóp tak nisko, żebyśmy mieli jak najniższą ratę kredytu! To by było super!

Czyżby? A co z Inflacją?

Na wstępie wyjaśniliśmy sobie w kilku słowach, na czym polega inflacja. Gdy bank centralny „wpuszcza” na rynek dużo pieniędzy, czyli de facto obniża stopy procentowe, zaczyna się problem inflacyjny. Żeby wyjaśnić wam to zjawisko, posłużę się filmikiem, który już był wykorzystany na tym blogu i świetnie tłumaczy zjawisko inflacji.

Właśnie dlatego bank centralny reguluje stopy procentowe. Żeby z jednej strony pobudzać naszą konsumpcję, przez kredyty, a z drugiej strony hamować nasze zapędy, jeśli zadłużamy się zbyt mocno. Gdy stopy procentowe są wysokie, ludzie nie chcą pożyczać pieniędzy, bo kredyty są zbyt drogie.

Stopy procentowe a inwestycje

Zastanówmy się, jak stopy procentowe wpływają na decyzje inwestorów. Mam tu na myśli nas wszystkich, ponieważ każdy z nas podejmuje swego rodzaju decyzje inwestycyjne.

Wyobraź sobie, że masz kapitał, który chcesz zainwestować w jakieś przedsięwzięcie. Przewidywany zwrot z inwestycji to 15%. Wiesz też, że stopa procentowa pożyczki w banku wynosi 7,5%. Prawdopodobnie zaryzykujesz i weźmiesz kredyt na realizację tego projektu, ponieważ stopa zwrotu przewyższa, wysokość oprocentowania pożyczki.  Zerknij na poniższą tabelę.

Jak stopy procentowe wpływają na inwestycje?

W powyższej tabeli widzimy, że wszystkie projekty, powyżej 7,5% zostaną zrealizowane. Wszystkie projekty poniżej tego oprocentowania nie zostaną zrealizowane, bo się zwyczajnie nie opłacają. Jeżeli masz gotówkę, prawdopodobnie zrealizowałbyś również projekty poniżej 7,5%. Za to projekty powyżej 7,5% zostaną zrealizowane, choćby na kredyt.

Stopy procentowe a oszczędności i ceny

Wyjaśniliśmy sobie wcześniej, że odsetki są nie tylko od kredytów, ale również z lokat. Gdy stopy procentowe są wysokie, to ludzie oszczędni otrzymują większe odsetki z lokat, a posiadacze kredytów otrzymują powiększone raty. Widzimy więc, że im niższe stopy procentowe, tym gorzej dla naszych oszczędności, przynajmniej z dwóch powodów.

Pierwszy powód to niskie oprocentowanie, czyli niższy zysk np.: z lokaty. Drugi powód to inflacja. Gdy na rynku pojawia się coraz więcej pieniędzy, to nasze skumulowane oszczędności tracą na wartości, ale to już wiecie z Kaczych Opowieści 😊

CIEKAWOSTKA: Zwróć uwagę, że inflacja jest sprytna. Producenci niektórych produktów są na tyle cwani, że pozostawiają niezmienioną cenę produktu, ale zmieniają np.: gramaturę. Przykładowo 200 g, serka Monte kosztowało w zeszłym roku 2 zł, a w tym roku może być w tym samym opakowaniu, z tą samą ceną jedynie 180 g, tego samego serka.

Teraz rozumiesz, że stopy wpływają również na ceny produktów i usług. Zapamiętaj sobie, że stopy procentowe w stosunku do cen działają odwrotnie. Gdy stopy procentowe rosną, to ceny spadają i odwrotnie. Tak jak na obrazku poniżej.

Na deser kilka słów o Frankowiczach

Dosłownie w kilku słowach o Frankowiczach, choć sprawa dotyczy nie tylko franków, ale ogólnie kredytów w walucie obcej.

Byłoby sporym niedociągnięciem z mojej strony, gdybym wam o tym nie wspomniał w tym wpisie. Wiesz już, czym jest WIBOR, rozumiesz też, jaki WIBOR ma wpływ na kredyt hipoteczny i wysokość raty. Sęk w tym, że WIBOR odnosi się do kredytów w walucie PLN.

Nie chcę wam tu na koniec robić zamieszania, ale kredyty w obcej walucie są oparte przeważnie o LIBOR, czyli London Interbank Offered Rate. To tak stopa procentowa jak WIBOR, tylko odnosi się do kredytów i depozytów w obcych walutach: USD, EUR, CHF, GBP, JPY. Gdy stopy procentowe spadają w danym kraju, spada przeważnie też wartość danej waluty. Gdy NBP obniża stopy procentowe, to zwiększa tym samym kurs np.: franka, co powoduje wyższy koszt kredytu w tej walucie. Wykres poniżej pokazuje, jak wyglądał kurs franka na przestrzeni ostatnich 6 miesięcy. Wnioski wyciągnijcie sami.

Podsumowując

Teraz rozumiesz dlaczego wszyscy czekają na decyzje rady polityki pieniężnej Giełdy, rynki finansowe wyczekują. Decyzja NBP wpływa na ceny kredytów, a to z kolei wpływa na ogólną aktywność inwestycyjną i giełdową, a dalej na inflację i kursy walut. W czasie kryzysu banki centralne obniżają stopy nawet do zera, a czasem poniżej, aby ratować banki komercyjne przed upadkiem i zachęcać do kontynuowania akcji kredytowej.

TO NIE WSZYSTKO!

Jeśli dotrwałeś do tego zdania, to chciałbym Ci serdecznie podziękować za poświęcony czas. Ten wpis nie wyczerpuje tematu stóp procentowych, ale nie zapominajmy, że to jedynie blog o tematyce finansowej, a nie naukowa publikacja.

Zróbmy tu prawdziwe Vademecum Stóp Procentowych! Pomożecie?

Mam do was na koniec prośbę! Jeśli waszym zdaniem czegoś tu brakuje, albo jakiś temat nadal jest dla was nie do końca jasny, dajcie mi znać w komentarzu poniżej. Jeśli chcecie coś dodać od siebie, również się nie krępujcie. Polecam również udostępnianie posta dalej! Im więcej osób zrozumie, tym lepiej dla nas wszystkich 🙂

Share this Post

2 Comments

  1. Bardzo rozsądny tekst. Dzięki, kilka rzeczy mi utrwaliło, kilka wyjaśniło. Pozdrawiam

    1. Miło mi to słyszeć! Polecam się 🙂

Leave a Reply