Oszczędzanie na zakupach i jedzeniu? Sprawdź 9 prostych sposobów!

Damian Gołębiewski/ Luty 12, 2019/ Finanse osobiste, Inne, Oszczędzanie/ 2 comments

Dawno mnie tu nie było, ale spokojnie! Żyję, mam się dobrze i nie rezygnuję z blogowania. To tyle tytułem wstępu do pierwszego wpisu w 2019 roku!

Ostatnio na blogowym Facebooku, zadałem wam pytanie w formie obrazka, o to jaki temat byłby dla was interesujący.

Zdecydowana większość z was wskazała sposoby na oszczędzanie jako najbardziej interesujący temat, a więc przygotowałem dla was kilka prostych sposobów na oszczędzanie pieniędzy na jedzeniu i zakupach.

Jeżeli wam się spodoba, to będą kolejne obszary: (Bankowość, Opłaty za mieszkanie, Utrzymanie auta, itd).

A więc zaczynajmy!

1. Rób zakupy z listą i… najedzony!

Może się wydawać banalne, ale niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto kupił tylko to, po co poszedł do sklepu. Wydaje mi się, że każdy ma ten problem. Wchodzisz do sklepu i nagle przypominasz sobie, że nie masz tego, tamtego, a w sumie to dawno nie jadłeś słonecznika… itd. Sklepy mają już swoje sposoby na to, żebyś zawsze wyszedł z czymś ekstra 🙂 Dlatego bierz listę i nie zapominaj się jej trzymać! (sama lista niestety nie działa). Dodatkowo chodź najedzony – klient nienajedzony kupuje masę rzeczy, na które ma ochotę tylko dlatego, że akurat jest głodny.

2. Kupuj więcej za mniej!

Prostym sposobem na oszczędzanie jest kupowanie większych opakowań (chociaż trzeba uważać – to nie zawsze się opłaca), które pozwalają na oszczędności. Wszelkiego rodzaju X-paki czegokolwiek, również pozwalają oszczędzić czas (najcenniejsze aktywo), jednak zawsze przed zakupem warto to wszystko policzyć, czy aby na pewno się opłaca! Polecam ten prosty patent 🙂 edit: w wielu przypadkach obejdzie się bez liczenia. Wystarczy spojrzeć na drobny druk poniżej ceny danego produktu – można znaleźć tam informację o koszcie (za sztukę/paczkę) 1/kg, 1/l.

3. Korzystaj z promocji – przeglądaj gazetki.

Często i gęsto pomijamy, albo zwyczajnie wyrzucamy do kosza gazetki i wszelkiego rodzaju ulotki (trochę tego jest). Czasem warto zerknąć i zobaczyć, czy aby przypadkiem coś, co planujesz kupić dzisiaj – jutro nie będzie w promocji. Spotkałem się z opinią, że to wstyd przeglądać gazetki i zbierać ulotki, żeby oszczędzić parę złotych – wręcz przeciwnie, wstyd to świadomie pozbawiać się możliwości zapłacenia mniej za to samo!

4. Zapisz się na newsletter’y

To trochę ciąg dalszy punktu trzeciego. W dzisiejszych czasach, mało kto nie ma adresu e-mail i jeszcze mniej osób nie potrafi zapisać się na newsletter (przy okazji, zapraszam do zapisu na mój 🙂 ). Newslettery znanych firm, czy wielkich marketów podają wam promocję na tacy co jakiś czas, żeby was zachęcić do zakupu – co prawda nie trzeba lecieć tam na każde zawołanie, ale warto wiedzieć co, gdzie i za ile 😉 Polecam założyć do tego oddzielnego maila, żeby nie zrobić sobie śmietniska na skrzynce.

5. Zabieraj jedzenie do pracy/szkoły

Większość z nas, albo się uczy, abo pracuje. Spędzamy w szkole/pracy większą część dnia, a zatem często musimy zjeść w tym czasie. Zamiast kupować obiad na mieście za 20-30 zł, a do tego kawę za 5-10 zł, wypij kawę w domu przed wyjściem, albo zainwestuj w kubek termiczny i weź kawę ze sobą. Nie zapomnij też przygotować sobie obiadu i zabrać go ze sobą. Będzie na pewno o wiele smaczniejszy i tańszy w przygotowaniu!

6. Jedz mniej i nie marnuj jedzenia

Może to głupio zabrzmi, ale prawdopodobnie jesz/kupujesz za dużo. Aż 39% Polaków deklaruje, że wyrzuca produkty z powodu przekroczenia terminu przydatności do spożycia. Tweet Ministerstwa Środowiska – tutaj. Tak przy okazji, a propos daty ważności – sprawdźcie ten link. Nie marnuj jedzenia!

7. Zrób swój „koszyk towarów”

Warto zrobić sobie listę towarów, które kupujemy bardzo często, takich bez których ani rusz! Taka lista pozwoli Ci wybrać sklep, w którym kupisz te produkty najtaniej. Można nawet spotkać takie porównania w sklepach Carrefour, czy innych tego typu sklepach. Wystawiają przykładowe koszyki towarów (ryż, mleko, płatki, delicje, itd.), a obok stawiają ten sam koszyk z innego sklepu (Biedronka, Lidl), w których za ten sam koszyk zapłacisz o 10-30 zł więcej. Ten sposób pozwala naprawdę sporo oszczędzić.

8. Długi termin – duży zapas

W przypadku produktów z długim terminem przydatności do spożycia, korzystny jest zakup większej ilości opakowań w promocyjnej cenie. Ja przykładowo w ten sposób kupuję wszelkiego rodzaju makarony, ryże, kasze, itp. produkty. Najważniejsze to kupować to co się faktycznie spożywa, a nie robić zapasy rzeczy, które wyrzucimy dopiero za 2 lata 🙂

9. Trzymaj się wyżej wymienionych zasad

A więcej nie będziesz musiał czytać takich poradników. To naprawdę nie jest trudne, wystarczy chcieć. Możesz postawić sobie jakiś cel oszczędzania, a to będzie motywowało Cię do trzymania się powyższych zasad. Najważniejsze to nie wmawiać sobie, że jest się sknerą, albo dusigroszem. Rozróżniaj świadome oszczędzanie i skąpstwo!

A na koniec…

Podziel się w komentarzu swoimi sposobami!

Nie wstydź się napisać w komentarzu, co myślisz o moich sposobach, ale również napisz coś od siebie! Bardzo często ludzie w komentarzach piszą świetne pomysły. Być może to właśnie Twój sposób na oszczędzanie jest rewelacyjny, a jeszcze nikt o nim nie usłyszał! Podziel się nim z nami.

I nie zapomnij dać znać, czy chcesz poznać sposoby w kolejnych obszarach, bo jak dobrze wiesz, oszczędzać można nie tylko na jedzeniu i zakupach! 🙂

Please follow and like us:
error
Share this Post

2 Comments

  1. Świetnie napisane. Ze swojej strony dorzuciłbym jeszcze oszczędności związane z posiadaniem samochodu. Sporą część budżetu domowego pochłaniają wydatki na ubezpieczenie, dlatego warto udać się do dobrej agencji, w której pomogą nam wybrać polisę w optymalnej cenie oraz warunkach. Ja korzystam na ten przykład z usług warszawskiej Panda Ubezpieczenia, która spełnia moje oczekiwania. Dzięki nim zaoszczędziłem sporą kwotę na OC i AC w porównaniu z poprzednim okresem. 🙂

    1. To również warto wziąć pod uwagę 😉

Dodaj komentarz