4 sposoby wydawania. Jak wydajesz najczęściej?

Damian Gołębiewski/ Czerwiec 16, 2017/ Nauka/ 0 comments

Rozróżniamy cztery sposoby wydawania pieniędzy. Wpis traktuję jako ciekawostkę dla was. Być może niektórzy z was znają te sposoby, a niektórzy dopiero pierwszy raz o nich przeczytają i skłoni ich to do przemyśleń.

Autorem owych sposobów jest amerykański, nieżyjący już dziś noblista Milton Friedman.

Wyróżnił on 4 sposoby wydawania pieniędzy:

  1. Własne pieniądze, na własne potrzeby: Jest to sposób najbardziej zrównoważony, czyli taki, w którym staramy się wydać jak najmniej, a przy okazji sprawić sobie najwięcej przyjemności. Przede wszystkim znamy swoje cele i wiemy, na czym nam najbardziej zależy. To może być np.: Obiad w restauracji (chcemy zjeść, smacznie i tanio), lub nowe buty (chcemy kupić ładne, wygodne i w dobrej cenie).
  2. Własne pieniądze, na cudze potrzeby: W tym przypadku nadal wydajemy oszczędnie, ale już nie znamy potrzeb i nie wiemy co będzie najodpowiedniejsze dla danej osoby. Może to być np.: Zakup prezentu dla znajomego (wiemy ile chcemy/możemy wydać, ale nie wiemy co okaże się najlepsze). Nie ma dla nas już dużego znaczenia, czy buty z przykładu powyżej (kupowane na prezent) będą dla kogoś wygodne.
  3. Cudze pieniądze, na własne potrzeby: Tutaj pojawia się rozrzutność, ale przynajmniej jest w tym jakiś cel. Nie patrzymy ile wydamy, ale ma dla nas znaczenie co za to kupimy. W ten sposób najczęściej pieniądze wydają dzieci, młodzież i nasza ukochana władza. Politycy z reguły wydają sposobem numer 3 i 4. Polityk nie ma swoich pieniędzy, tylko zarządza naszymi pieniędzmi zebranymi z podatków.
  4. Cudze pieniądze, na cudze potrzeby: Ten sposób jest rzadko spotykany, jeżeli chodzi o nas „Kowalskich”. Jest to sposób wydawania pieniędzy przez rządzących nami polityków. Jak wcześniej pisałem, nie mają oni swoich pieniędzy, tylko zarządzają daniną zebraną z podatków. Jest to najbardziej rozrzutny sposób. Jeżeli wydajemy nie swoje pieniądze, na nie swoje potrzeby to praktycznie żadnego znaczenia nie ma dla nas ile i na co wydamy. W końcu to nie dla nas. Myślę, że teraz łatwiej będzie wam rozumieć te wszystkie wielkie i zupełnie niepotrzebne inwestycje rządzących. Widać to we wszystkich miastach Polski i świata.

Chciałbym na koniec dodać, że sposób czwarty jest zdecydowanie najgorszy.

Tłumaczy on również dlaczego np.: w szkole państwowej jest dużo gorszy poziom niż w prywatnej. Widać to także w szpitalach. Kolejki, brak miejsc i sprzętu są wynikiem bardzo złego zarządzania nie swoim kapitałem.
Jeżeli dotarłeś tutaj po przeczytaniu całego wpisu, to dziękuję Ci i proszę Cię zostaw komentarz, co o tym myślisz. Może znasz jeszcze jakieś sposoby wydawania pieniędzy ? Jeśli tak jest, to napisz mi proszę o nich.

Dodaj komentarz